Gry kasynowe za darmo

Jednoręki bandyta już dawno temu obchodził swoje setne urodziny. Nadal trwa jednak zacięta walka, kto pierwszy skonstruował maszynę tego typu. Jeden z pierwszych „automatów” stanął w nowojorskim pubie w 1891 r. na trzech bębnach umieszczone były  symbole kart do gry. Trzeba było wrzucić monetę, aby walce się odblokowały, a pociągnięcie wajchy wprawiało je w ruch. Kręciły się wokół własnej osi i losowo zatrzymywały na przypadkowych symbolach. Jeśli gracz wygrywał otrzymywał nagrodę – zazwyczaj był to drink lub cygaro od właściciela baru. Cztery lata później powstała kolejna maszyna. Na 3 walcach widniało 5 symboli: dzwonek, pik, karo, kier oraz również podkowa. Maszyny tego typu były używane w celach  marketingowych, między innymi do reklamy gum owocowych.

Maszyny podobne do dzisiejszych powstawały w latach 60-tych, a dziesięć lat później już podbiły rynek hazardowy. Od tej pory też zaczęła funkcjonować nazwa „jednoręki bandyta”, nawiązująca do wajchy, która powodowała uruchomienie bębnów. W pierwszym maszynach znajdowało się 10 symboli, z czasem ich liczba wzrastała. Zmniejszała się tym samym możliwość wygranej. Przy 20 dostępnych symbolach było możliwych do trafienia aż 8000 różnych układów.

Ostatnią wielką zmianą na rynku hazardowym było wejście hazardu do internetu. Skok technologiczny pozwolił na całkowitą zmianę i rozwój gier wrzutowych. Powstały zaawansowane technologicznie video automaty z progresywnym jackpotem. Nagrody zaczęły wynosić niewyobrażalne kwoty nawet kilkunastu milionów euro. Co jeszcze przed graczami na hazardowym rynku? Czas przyniesie!

Automaty

Losowość gier była możliwa dzięki generatorowi liczb. Pierwszy w historii taki automat nosił nazwę Money Honey. Kolejnym skokiem milowym  w rozwoju automatów była możliwość zastosowania nieznanego wcześniej typu nagrody, a mianowicie jackpotu progresywnego. Wyższe stawki możliwe do wygrania przyciągały coraz większą liczbę graczy. Był popyt – była i podaż. Automaty zaczęły zalewać rynek hazardowy, na całym świecie wyrastały hazardowe potęgi. Pojawiały się też pierwsze kasyna. Jeszcze niedawno w Polsce jednorękiego bandytę można było spotkać dosłownie na każdym kroku – w pubach, zajadach, sklepach czy mini-salonach gier. W 2017 r. weszła ustawa hazardowa, która skutecznie wyparła je jednak z przestrzeni publicznej. Legalnych kasyn w Polsce jest około 40 i zazwyczaj ulokowane są w dużych miastach. Mimo to hazard nie znikł, a przeniósł się do wirtualnej przestrzeni. Internet otworzył nowe możliwości, zarówno przed kasynami, jak i przed graczami. To bez wątpienia nowa era gier hazardowych typu jednoręki bandyta. Znajdzie się je w ofercie dosłownie każdego kasyna, a najczęściej stanowią ponad 90% całej dostępnej oferty. Patrząc na to, że przeciętnie kasyna oferują kilkaset gier w jednym miejscu, jest to naprawdę imponujący wynik. Tylu automatów dostępnych od ręki w jednym miejscu nie znajdzie się w żadnym kasynie na świecie. Tym bardziej, że aby z nich skorzystać nie trzeba nawet wychodzić z domu. Najbardziej popularne są obecnie automaty oferujące jackpot progresywny. To dzięki nim padają rekordowe wygrane, a standardowe wynoszą „tylko” kilka milionów euro… Internetowi bandyci oferują przeważnie wysoką opłacalność, sięgającą nawet 98%. Są one zaawansowanymi komputerami, które stwarzają możliwość wielu układów, wprowadziły mnożniki wygranych, a nawet minigry. Przyciąga już sama szata graficzna, nawet z efektami 3D. Na ekranie gracz zobaczy bohaterów ulubionego filmu, muzyków, wampiry, warsztat samochodowy, piramidy, wikingów… Tak naprawdę wszystko, co tylko może sobie wymyśleć!

Nowoczesne maszyny to skomplikowane automaty, najczęściej 5-bębnowe, ale nie tylko. Na rynku są dostępne nawet… z 9 bębnami!

Aby wygrane były częstsze i wyższe wprowadzono też dodatkowe symbole i funkcje. Należy do nich między innymi dzika karta, która zastępuje brakujący do układu symbol, czy scatter, umożliwiający podwyższenie wygranej bądź uruchamiający bonusy. 

Podział automatów

Dostępne na hazardowym rynku gry kasynowe za darmo typu jednoręki bandyta mogą się znacznie różnić od siebie. Pierwszy podział związany jest z ich budową. Można wyróżnić:

  • trzywalcowe z jedną linią wygrywającą,
  • pięciowalcowe z co najmniej dwoma liniami wygrywającymi, 
  • wielorzędowe, dające możliwość obstawiania na kilku rzędach na raz,
  • multi-spin – w którym każdy z walców zatrzymuje się osobno,
  • progresywne, oferujące rosnący z każdą grą jackpot.

Inny podział odnosi się zaś do typu oferowanej w automacie gry. Można wyróżnić:

  • typu bingo – na których gra się podobnie jak w karcianą wersję tej gry. Obstawia konkretne liczby, które aby padła wygrana, muszą wypaść w losowaniu,
  • pokerowe – które nawiązują do pokera zarówno symbolami, jak i wygrywającymi układami,  
  • z wieloma liniami – na których można postawić zakłady. Dokłada liczba jest zależna od liczby bębnów i rzędów,
  • typu Reel – w maszynach, w których można zmieniać liczbę bębnów użytą w losowaniu. Ich ilość ustala sam gracz wybierając typ oferowanej gry,  
  • niehazardowe – to maszyny, które nie są losowe, a wyskakujące w nich układy są zaprogramowane. Przy dłuższej grze da się więc zaobserwować w nich zależności i powtarzalność układów.

Podział maszyn ze względu na typ budowy czy oferowanej gry jest tylko teoretyczny. W praktyce zaś każdy gracz patrzy wyłącznie na możliwości maszyny – atrakcyjność gry i możliwość wygranej. 

RTP

Sprawdzając statystyki poszczególnych gier często można spotkać się ze skrótem RTP.  Oznacza on nic innego jak return to player, czyli zwrot dla gracza. Na polskim rynku hazardowym zaś często używana jest nazwa wypłacalność maszyny. Określana jest w procentach. Podana liczba oznacza, jaka część z wpłaconych przez graczy pieniędzy trafi na wygrane. Oczywiście, trzeba wziąć pod uwagę dłuższy okres czasu, a nie jedną grę. Pozostała kwota jest zyskiem kasyna.

W maszynach dostępnych na  internetowym rynku wskaźnik ten jest zazwyczaj wyższy niż w stacjonarnych kasynach i często sięga 95-98%. Stacjonarnie zaś najczęściej można dostać 85-90%.

Oznacza to więc, że tylko 2-5% trafi do operatora, zaś pozostała to wygrane.  Przykładowo: jeśli w ciągu miesiąca gracze wpłacą na grę 100 tys. zł to 2-5 tysięcy złotych zostanie u operatora, reszta zaś trafia znów do graczy.

Wskaźnik wypłacalności może być różny nie tylko w każdej grze, ale też w każdym kasynie, które ją oferuje. To szczególnie ważne, jeśli gra się w amerykańskich kasynach, które płacą różne podatki, w zależności od stanu, w którym są zarejestrowane. I chociaż mało który gracz sprawdza na początku statystyki to oferowana wypłacalność często  ma odzwierciedlenie w popularności gry. Nie chodzi tu tylko o tak zwane wygrane zachęcające. Owszem, są one ważnym aspektem psychologicznym, jednak ich wpływ na zawartość portfela gracza jest znikomy. Zachęcają gracza do dalszego grania i ryzykowania. Niestety,  rzadko kiedy przynoszą za sobą dużą wygraną. To łud szczęścia, a nie ”strategii” maszyny.